Jak nie kijem go, to…garażem

Muszę przyznać, że do zeszłego tygodnia stopień mojego zainteresowania problemem stawki podatku od nieruchomości dla miejsc postojowych w garażach wielostanowiskowych był raczej znikomy. Sytuacja jednak zmieniła się dosyć dynamicznie, a to w związku z wieczorną wizytą pana posłańca z Urzędu Miasta K. oraz doręczoną mi przez niego decyzją w sprawie podatku od nieruchomości za rok 2012, z której to decyzji dowiedziałem się, że w tym roku zapłacę o jakieś c.a. 300% więcej niż dotychczas. Jak wynika się z treści decyzji za miejsce postojowe w garażu wielostanowiskowym, którego jestem szczęśliwym posiadaczem zostanie pobrany ode mnie podatek w kwocie ok. 7 PLN za jeden metr kwadratowy, a to z uwagi na” poglądy doktryny prawa podatkowego”, która takie miejsca postojowe nakazuje klasyfikować jako podpadające pod stawkę z art. 5 ust. 2 pkt 2 ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.

Mgliste odwołanie do „doktryny prawa podatkowego” obudziło we mnie wolę walki w tej, jakże słusznej sprawie, pomimo tego, że daleko mi do statusu wybitnego specjalisty od prawa podatkowego. Niestety nie na długo, bo oto w dniu 27 lutego 2012 roku NSA, deliberując w siedmioosobowym składzie orzekł, że „garaż stanowiący przedmiot odrębnej własności, usytuowany w budynku mieszkalnym wielorodzinnym, podlega opodatkowaniu podatkiem od nieruchomości według stawki podatku przewidzianej w art. 5 ust. 1 pkt 2 lit. e) tej ustawy.

Nie ma oczywiście jeszcze uzasadnienia tejże uchwały, a całą posiadaną wiedzę – póki co – czerpać możemy z publikacji prasowych. Ale już te skąpe informacje pozwalają na sformułowanie pewnych wątpliwości pod adresem sposobu rozumowania NSA.

Jak zdaje się wynikać z motywów rozstrzygnięcia przedstawionych przez NSA, istotne znaczenie dla takiej, a nie innej decyzji miał fakt, że miejsce postojowe w garażu wielostanowiskowym stanowi odrębny od lokalu przedmiot własności, a „tylko miejsca postojowe, które zgodnie z prawem lokalowym stanowią pomieszczenie przynależne, mogą być opodatkowane tą samą stawką podatku co mieszkania„.

Tymczasem należałoby zapytać, po pierwsze: w którym miejscu Ustawa, w jakikolwiek sposób, uznaje za relewantny prawnie fakt odrębnej własności miejsca postojowego od samego lokalu oraz po drugie: jak NSA wyobraża sobie przypisanie miejsca postojowego w garażu wielostanowiskowym jako pomieszczenie przynależne do lokalu?

Zacznijmy od drugiego pytania. No więc na pewno sobie nie wyobraża, bo to niemożliwe. Miejsca postojowe w garażu wielostanowiskowym nie bez powodu prawnie przybierają formę określonego udziału we współwłasności nieruchomości, a to m. in. ze względu na fakt, iż nie mogą stanowić pomieszczenia przynależnego do lokalu w rozumieniu art. 2 ust. 4 ustawy o własności lokali, a więc nie będzie możliwe ujęcie ich w księdze wieczystej prowadzonej dla lokalu. Natomiast to nie zmienia faktu, że przeznaczenie takiej przestrzeni jest tożsame z przeznaczeniem wydzielonego garażu – a więc jak sama nazwa wskazuje – garażowanie.

I teraz przejdźmy do pytania pierwszego: domyślam się, że NSA rozumuje w ten sposób: jeżeli lokal jest mieszkalny, a garaż czy komórka lokatorska stanowiące pomieszczenia przynależne, jako ujawnione w księdze wieczystej lokalu, automatycznie przejmują funkcję mieszkalną. A miejsce postojowe mające formę udziału we współwłasności nieruchomości innej niż lokal stanowi odrębny przedmiot własności i tym samym „może stanowić osobny przedmiot opodatkowania”. Czyli a contrario należałoby przypuszczać, że nie można zastosować wyższej stawki podatkowej do garażu-niemieszkalnego, albowiem nie stanowi on odrębnego przedmiotu własności? Jak się jednak ma takie stanowisku wobec faktu, że przykładowo: prowadzenie w części lokalu mieszkalnego działalności gospodarczej będzie skutkowało zwiększeniem stawki podatku dla tej części lokalu? Skoro zatem można, to wówczas należałoby inaczej też opodatkowywać komórki lokatorskie, w których z założenia nie mieszkamy (a przynajmniej nie powinniśmy), a więc nie spełniają one funkcji mieszkalnej. Nikt tego jednak nie robi. Ale jeżeli możliwe jest zastosowanie innej stawki wobec części tego samego przedmiotu własności (w związku z innym jej przeznaczeniem) to należy dojść do wniosku, że dla ustawodawcy nie ma znaczenia ile nieruchomości w znaczeniu wieczystoskięgowym znajduje się w BUDYNKU, ale jakie jest przeznaczenie poszczególnych jego części (w sensie fizycznym), bo o częściach budynku art. 5 Ustawy też wspomina.

Reasumując zatem, w mojej ocenie wystarczy dokładnie przeanalizować brzmienie art. 5 Ustawy oraz sens jaki się w nim kryje, następnie zapoznać się z uzasadnieniem wyroku (ostatni akapit) NSA z dnia 12 października 2010 roku (II FSK 733/10) – w którym bardzo zgrabnie sąd wyjaśnił istotę miejsca postojowego w garażu, żeby dojść do wniosku, że to ostatnia uchwała NSA, to chyba nie do końca to, o co ustawodawcy chodziło.

Ale to oczywiście tylko moje zdanie. Być może ktoś inny będzie w stanie przekonać mnie, że stanowisko NSA ma ukryty sens. Póki co jednak sprawa ma się tak, że pomimo poczucia moralnego zwycięstwa zapłacić podatek będę musiał, a dziura budżetowa mojej gminy zmniejszy się (no a przynajmniej taką mam nadzieję).

Tagi: , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: