Zakończenie sporu bankowego

Kontynuując temat mojego sporu z bankiem (o którym ostatnio pisałem tutaj) stwierdzam, że z dniem dzisiejszym mogę ogłosić się zwycięzcą tej potyczki. I niestety tylko siebie, a przynajmniej póki co.

Otóż, otrzymałem od banku pismo dotyczące złożonej przeze mnie reklamacji, w którym to piśmie bank uświadomił mi, że w przypadku zastrzeżenia opłaty za „obsługę przeterminowanego zadłużenia” wcale nie mamy do czynienia z karą umowną, ale z odpłatnością za usługę jaką bank wyświadcza mi w związku z „obsługą przeterminowanego zadłużenia”. Tym samym wszystko jest w porządku, a tym bardziej, że przecież Sąd Apelacyjny w Warszawie ma podobny pogląd.

Tyle twarda litera prawa, natomiast na samym końcu tego wyjaśnienia, bank okazując zrozumienie moich wątpliwości oraz mając wzgląd na dotychczasową bezproblemową współpracę postanowił anulować nałożoną na mnie opłatę i zwrócić mi ją na rachunek, z którego została pobrana.

Założony plan został zatem zrealizowany – tj. odzyskałem utracony majątek. Ciekaw jestem tylko czy w ślad za tą decyzją bank podejmie jakiekolwiek działania celem zmiany obowiązującego regulaminu i usunie z niego zapisy, które znaleźć się tam nie powinny. Jak Państwo sądzicie?😉

Tagi: , ,

Odpowiedzi: 5 to “Zakończenie sporu bankowego”

  1. Liwiusz Says:

    „…bank podejmie jakiekolwiek działania…”

    Pan raczy żartować😉

  2. bartoszgrykowski Says:

    A poza tym czemu bank miałby podejmować działania?🙂 W końcu „ma rację”, a opłatę anulował nie dlatego, że się mylił, ale dlatego, że „dotychczasowa współpraca była bezproblemowa” (i wolał tego nie zmieniać, widząc że klient jest „awanturujący się”🙂 )

  3. pawel.sikora Says:

    Oczywiście macie Panowie całkowitą racje. Ze mnie jest taki naiwny i niepoprawny optymista😉
    pozdrawiam

  4. Katarzyna Says:

    Jestem ciekawa czy gdyby sytuacja się powtórzyła, to bank ponownie anuluje opłatę ze względu na dotychczasową „bezproblemową” współpracę😉
    Pozdrawiam

  5. Marcin Rybak Says:

    sadzę, że tak i pewnie anuluje każdemu który się o to upomni… sam własnie sobie przypomniałem, że miałem kiedyś tak – że zapomniałem w terminie spłacić debet na karcie (trochę inna sytuacja)… bank naliczył mi 50pln. pomyślałem – trudno – moja wina… i na tym skończyłem myślenie na ten temat, mając nauczkę na przyszłość. Jak widać – sam sobie jestem winny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: