Elektroniczny protokół rozprawy – czy nie ma już odwrotu?

Gazeta prawna donosi, że p.o. Prezydenta RP podpisał nowelizacje KPC na mocy której do procedury zostaną wprowadzone elektroniczne protokoły rozpraw (w formie nagrania AV), a które zastąpią te tradycyjne. Tematowi temu poświęciłem już poprzedni post, a więc wiadomo co myślę na ten temat.

W tym miejscu chciałbym jedynie zwrócić uwagę na wyjątkowo krótkie vacatio legis tej ustawy, w sytuacji, w której na miesiąc przed jej wejściem w życie sądy nie są w żaden sposób przygotowane na zrealizowanie tego co nakazuje im ustawa. Wszyscy wiemy, a przynajmniej możemy sobie wyobrazić jakiego nakładu pracy i środków będzie wymagało wyposażenie sądów nie tylko w urządzenia rejestrujące dźwięk/obraz ale przede wszystkim zapewnienie odpowiedniego dostępu stronom do tych nagrań, w taki sposób, który nie będzie ograniczał im prawa dostępu do akt sprawy. Nie wspominam już o archiwizowaniu tych danych.

Nie chcę być posądzany o nadmierne czarnowidztwo, ale przypuszczam, że jeszcze bardzo długo sądy będą korzystały z zawartej w ustawie furtki, pozwalającej im omijanie potrzeby sporządzania elektronicznego protokołu – a to art. 157(1) KPC wedle którego jeżeli ze względów technicznych utrwalenie przebiegu posiedzenia za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk nie jest możliwe, protokół jest sporządzany wyłącznie pisemnie, pod kierunkiem przewodniczącego, zgodnie z art. 158§2 KPC. Ta furtka właśnie spowoduje, że nowe przepisy jeszcze długo pozostaną martwymi. W tym świetle za zastanawiającą i niezrozumiałą uznać należy determinację władzy ustawodawczej do niezwłocznego wprowadzenia tej ustawy, przejawiającą się m. in. w odrzuceniu jednej z poprawek, która przewidywała wydłużenie vacatio legis.

Przeżyliśmy już wiele nieudanych operacji na procedurze cywilnej, więc przeżyjemy i tą – tzn. pomysł umrze śmiercią naturalną, względnie jego efektywne wprowadzenie nastąpi w nieokreślonej przyszłości. Natomiast ja nie mam wątpliwości, że przy obecnym kształcie procesu cywilnego (a w szczególności sposobu uzasadniania orzeczeń i wnoszenia od nich środków odwoławczych), wprowadzenia do KPC elektronicznych protokołów to najmniej udany pomysł ustawodawcy od czasu wprowadzenia art. 479(8a), którego jak wiemy żywot, jakkolwiek nie szczególnie długi, był bardzo, ale to bardzo burzliwy. A proszę mi wierzyć – wiem co mówię.

Udostępnij:

Tagi: ,

Jedna odpowiedź to “Elektroniczny protokół rozprawy – czy nie ma już odwrotu?”

  1. Małgosia Says:

    Jak zwykle… biorą się za różne niepotrzebne tematy, a inne bardziej istotne i ważne stoją w miejscu! Ale z pewnością pomysłodawców ogarnia duma, bo wprowadzają elektroniczne rozwiązania. Szkoda tylko, że nie rozmawiają z ludźmi, którzy będą mieli z tym do czynienia o za i przeciw. Współczuję sądom i pełnomocnikom – ich najbardziej to dotknie bo są „królikami”. No ale miejmy nadzieję, że nie będzie źle i módlmy się aby proces wdrażania „nowych technologii” w sądach jak najłagodniej w skutkach przeszedł.
    Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: